Kuchnia dla młodych

 

Muszę się pochwalić, że kolejna udana metamorfoza już za mną. Tym razem zgłosiła się do mnie pewna młoda i energiczna para, która dopiero od niedawna zdecydowała się na wspólne mieszkanie. Zgadniecie może jakie pomieszczenie dla nich projektowałam? Muszę przyznać, że pewnym zaskoczeniem był dla mnie ich wybór. Młodzi chcieli żebym zaaranżowała im współczesną kuchnię. W dzisiejszych czasach miałam wrażenie, że młode osoby stawiają na inne pasje niż gotowanie, i bardzo mile się zdziwiłam. Z ogromną przyjemnością wykonałam projekt i dopilnowałam wszystkich prac remontowych. Jak Wam się podoba?

big_f4e517e48501d8e2d091bca78d06e1468acb6252

 

Przyznam, że na początku nie było łatwo bo kuchnia jest bardzo mała. Ma zaledwie kilka metrów kwadratowych i trzeba było w niej zmieścić wiele mebli. Ale mój trud się opłacał, bo znalazło się miejsce na lodówkę, na blat roboczy, mały zlew i kilka innych gadżetów. Jak przystało na nowoczesną kuchnię wybrałam biel oraz szarości. Mocnym akcentem jest szklany panel nad szafkami oraz zielona soczysta ściana. Szafki są w równych rzędach, mamy poczucie ładu i elegancji, a współczesności dodają długie srebrne uchwyty.

Krzesła pretekstem do metamorfozy sypialni

 

Jedna z moich przyjaciółek to zapalona podróżniczka. Praktycznie przez większą część roku przebywa poza domem. Niedawno ze swojej podróży przywiozła dwa bardzo ciekawe krzesła. Zdecydowanie są to meble z duszą, i chociaż są dosyć stare to widać, że ktoś próbował je odnowić. O tych krzesłach nie piszę bez powodu, stały się one bowiem pretekstem do metamorfozy sypialni. Za chwilę się przekonacie jak zwykłe krzesła mogą się przyczynić do niezwykłej odmiany.

 

540x405_jaro-stare-krzesla-p-325806

 

Otóż wspomniane już kilkakrotnie krzesła z pluszowym obiciem miały stanąć w sypialni. Niemniej jednak moja przyjaciółka uznała, że jej sypialnia jest zbyt nowoczesna do takich krzeseł i koniecznie muszę jej pomóc w metamorfozie. Nie trzeba było mnie długo namawiać, raz dwa ruszyłyśmy na zakupy. Tym razem zaczęłam dość nietypowo bo najpierw wybrałam zasłony, poduszki i dywan. Chciałam, żeby wszystko ładnie komponowało się z turkusowym obiciem krzeseł. Następnym krokiem był zakup łóżka. Zasada była prosta, łóżko musiało mieć ciemną drewnianą ramę, która również będzie pasowała do krzeseł. Ostatnim krokiem był zakup komody. Zamiast małych szafek nocnych moja przyjaciółka chciała dużą komodę, którą przerobi na bieliźniarkę. Tym oto sposobem, dwa niepozorne krzesła stały się pretekstem do odnowy sypialni. Oczywiście musiałyśmy do nich dobrać także jakiś mały stolik, ale pchli targ stał przed nami otworem i szybko udało nam się wyszperać coś ładnego.

Kącik komputerowy

 

W zeszłym tygodniu przyszła do mnie pewna młoda mama, która bardzo chciała bym jej pomogła w zorganizowaniu kącika komputerowego. Ze względu na maleństwo owa mama nie może jeszcze iść do stałej pracy, ale jej pracodawca wyraził zgodę na zdalnie wykonywanie pracy przy komputerze. I tutaj właśnie pojawił się problem. O ile sporadyczne wysyłanie maili można wykonać z komputera na kolanach, o tyle przy regularnych zleceniach należałoby mieć jakiś własny kącik do pracy. Chętnie zgodziłam się na zrealizowanie tego zlecenia i przy okazji podpowiem Wam, co trzeba zrobić, aby pracowało nam się szybko i komfortowo.

Przede wszystkim musimy wybrać odpowiednie miejsce. W tym konkretnym przypadku młoda mama będzie pracowała w salonie. Tam spędza większość czasu, i poza pracą będzie miała oko na swoją pociechę. Tak więc salon będzie dobrym wyborem. Pamiętajmy jednak, żeby kącik do pracy był przyjazny i wyciszony. Dobrą opcją jest postawienie biurka tuż przy oknie. Mamy wtedy dostęp do naturalnego światła. Oczywiście oprócz biurka przyda nam się także jakiś wygodny fotel. W sklepach z łatwością można znaleźć wygodne, modne i pasujące do salonów fotele biurowe. Do tego dobierzmy jeszcze lampkę na biurko, kilka innych gadżetów i kącik komputerowy gotowy. Zobaczcie kilka fajnych rozwiązań tej kwestii:

kacik-do-pracy-fornir_1609751

Untitled-1

 

z3690564Q,Kacik-komputerowy-zostal-urzadzony-w-salonie--a-nie